12 listopada 2016

Sanktuarium Agia Paraskevi

Z Rivery Olimpijskiej, gdzie mieliśmy swoją bazę, do Meteorów droga wiedzie wzdłuż wąwozu Tempi. W przeszłości miał on znaczenie strategiczne, stanowił jedyne w okolicy przejście z Tesalii do Macedonii. Dnem wąwozu płynie rzeka Pinios, która zbiera wody z równiny tesalskiej i odprowadza je do Morza Egejskiego.

Grecja słynie z mitów i wielu miejscom są przypisane starożytne opowieści. Tak jest i z doliną Tempi, która w starożytności była ośrodkiem kultu Apollina.
Miała się tu znajdować jego świątynia. Apollo po zabiciu w Delfach węża pytyjskiego miał przybyć do doliny aby zmyć z siebie krew w wodach Pinios. Myjąc się spotkał nimfę Dafne i oczywiście zakochał się w niej. Dafne uciekając przed nim zamieniła się w drzewko laurowe. Apollo zerwał gałązkę z tego drzewa i zabrał ją by zasadzić w Delfach. Na pamiątkę tego wydarzenia przybywali do doliny wyznawcy Apolla, aby tak jak on, zerwać gałązkę.




Autokary podążające do Meteorów zatrzymują się w Agia Paraskevi. Po schodach schodzimy na dno doliny a przerzucony przez rzekę most wiszący doprowadza nas do niewielkiego kościółka wykutego w skale. To mający swoje początki w XIII wieku kościół św. Paraskewy. Niewielki, ale pięknie zdobiony i wypełniony ikonami. Jedna z ikon przedstawia świętą z oczami na tacy. Uważa się, że zmarła śmiercią męczeńską, wcześniej osobiście się oślepiając, by uniknąć pohańbienia.  














 

Sanktuarium jest  celem pielgrzymek Greków. W jego otoczeniu znajdują się dwa legendarne źródła: Afrodyty i Dafne. Źródło Afrodyty tryska ze skały w pobliżu mostu i tworzy sadzawkę, którą otaczają  drzewa laurowe. Według mitologii , to właśnie tu kąpała się Afrodyta przed spotkaniem z Adonisem. Podobno woda z tego źródła przywraca młodość i zapewnia szczęście w miłości. Do drugiego źródła prowadzi wąska, skalna pieczara i kilkunastometrowy, kręty chodnik. Na jego końcu jest ujęcie wody, a jego patronką jest nimfa Dafne. Legenda mówi, że woda ta wpływa korzystnie na wzrok. 

















Obmyłam się w obu źródełkach. Ale efektów, niestety, nie widzę. A może jeszcze trzeba poczekać? Ponoć wiara czyni cuda. 




1 komentarz:

  1. Muszę się tam wybrać, bo mój wzrok jest w średnim stanie. Może akurat by mi pomogło? ;)

    OdpowiedzUsuń