6 stycznia 2017

Delfy

Starożytne Delfy zbudowano  na tarasach u podnóża skalistych gór Parnasu. Od czasu prowadzonych tu pod koniec XIX wieku wykopalisk stały się bardzo popularnym miejscem przyciągającym turystów. Z racji swojego górzystego położenia wymagają pewnego wysiłku przy zwiedzaniu, ale piękne widoki to wynagradzają.

Miasteczko Delfy większego znaczenia nie miało nigdy, całą sławę zawdzięczało wyroczni. Powoli powstał tu cały okręg kultu, ze świątyniami tworzącymi kompleks zwany Świętym Kręgiem. Ośrodkiem tego Świętego Okręgu była świątynia Apollina wzniesiona ok. 600 roku p.n.e. Apollo był m.in. bogiem wróżbitów i wieszczy, a wyrocznia w jego delfickiej świątyni należała do najważniejszych. Zajmowała pomieszczenie pod podłogą, przy skalnej rozpadlinie z której wydzielały się odurzające i pewnie halucynogenne wyziewy. Pytania do Apollina przekazywano za pośrednictwem kapłanki - Pytii, która aby usłyszeć odpowiedź wprowadzała się, dzięki tym wyziewom, w trans. Jej majaczenia tłumaczyli, za odpowiednią opłatą, kapłani. A że były to przepowiednie niejednoznaczne, czasami mylne, to i znaczenie wyroczni delfickiej z czasem upadło.


Główną częścią kompleksu są pozostałości sanktuarium Apollina, ale nie brakuje też innych ciekawych obiektów. W jednym z pomieszczeń świątyni stał stożkowaty blok marmuru, oznaczający środek ziemi, zwany Omphalos, czyli „pępek ziemi”, odnaleziony na początku XX wieku. Jest tu również odrestaurowany Skarbiec Ateńczyków z przełomu VI i V wieku p.n.e.i znajdujący się nad świątynią Apollina teatr z IV wieku p.n.e o wspaniałej akustyce. Do teatru prowadzi droga w kształcie litery Z wzdłuż której były rozrzucone mniejsze świątynie i pomniki, jak chociażby replika kolumny wężowej na której stał złoty trójnóg, którym Grecy uczcili wyrocznię po odniesionym
zwycięstwie. Oryginalna kolumna została wywieziona przez Konstantyna Wielkiego do Stambułu, gdzie stoi na tamtejszym hipodromie.
Stała tu także stoa Ateńczyków. Pochodzący z końca VI wieku p.n.e. długi i wąski budynek posiadał dach podtrzymywany od frontu przez rząd kolumn, a od tyłu przez ślepą ścianę. Obecnie pozostały tylko trzy kompletne kolumny stojące przed murem, który stanowił dawniej tylną ścianę. Składano tam dary upamiętniające największe morskie zwycięstwa Aten, m.in. nad Persami pod Salaminą.











Świątynia Apollina

Skarbiec Ateńczyków
Stoa Ateńczyków




















Teatr


Kolumna wężowa
'Pępek świata'















Znajdujące się nieopodal muzeum w Delfach również zasługuje na zwiedzenie. Muzeum powstało na początku XX wieku, po zakończeniu głównych prac wykopaliskowych. To jedno z najważniejszych muzeów archeologicznych Grecji i zawiera tylko przedmioty znalezione na tym obszarze. A było ich sporo, przecież Apollinowi znoszono różne ofiary, które składowano w skarbcach i świątyniach.
Oprócz przedmiotów codziennego użytku, fragmentów zbroi czy elementów architektonicznych uwagę zwracają zwłaszcza rzeźby. A wśród nich jedna z najsławniejszych - Woźnica z brązu z 470 roku p.n.e., będący częścią grupy rydwanowej, o oczach z onyksu. Uwagę przyciągają także dwa olbrzymie kurosy /młodzieńcy/ z VI wieku, znani jako Bliźniacy z Argos oraz Sfinks z Naksos. Wyrzeźbiony z marmuru sfinks ma ciało lwa, skrzydła ptaka, głowę kobiety i łapy z olbrzymimi szponami. Ale ciekawych obiektów jest o wiele,wiele więcej.

















 Woźnica
 















Sfinks z Naksos

Bliźniacy z Argos


















Tancerki




                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      



                                                                                                                                           
                                                                                                                             

2 komentarze:

  1. Delfy - pamiętam, jak uczylismy się o wyroczni na j.polskim :) kiedy to było.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lata lecą, na szczęście wszystkim jednakowo :) Pozdrawiam.

      Usuń