15 lipca 2011

Noclegi

Noclegi mieliśmy zarezerwowane wcześniej na trasie przejazdu. Codziennie w innej miejscowości, tylko trzykrotnie spędziliśmy dwie noce w jednym miejscu. Pozwalało to odpocząć od pakowania i dźwigania bagaży. Nocowaliśmy w motelach sieci Motel 6, Super 8 i Days Inn.

 













Motele o zbliżonym standardzie. Jedno lub dwupiętrowe, przeważnie bez windy, co dawało się we znaki przy dźwiganiu bagaży. Wszędzie pokoje z dwoma podwójnymi łóżkami, łazienką i telewizorem. 

 
W Super 8 dodatkowe wyposażenie w postaci lodówki i mikrofalówki, rano skromne śniadanie. Śniadanie w cenie pokoju oferuje również motel Days Inn, dodatkowy atut w postaci suszarki do włosów. W sumie standard wszędzie przyzwoity,na jedną noc nie potrzeba niczego więcej.


 






Za to w Las Vegas, jak na miasto hazardu przystało, mieszkaliśmy w hotelu z olbrzymim kasynem na parterze i najwyższą w Nevadzie wieżą widokową. To hotel Stratosphere. W cenie pokoju bezpłatny wstęp na tę wieżę. Standard oczywiście wyższy niż w motelach. A widok z wieży na Las Vegas nocą - bezcenny.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz