Teatr jest częścią sanktuarium ku czci boga sztuki lekarskiej Asklepiosa /czyli Eskulapa/. Tu był też hodowany słynny święty wąż, który na wszystkich antycznych wizerunkach owijał się wokół jego laski a i dzisiaj możemy spotkać jego wizerunki. W tamtych czasach, do Epidauros zjeżdżali chorzy z całej Argolidy, licząc na uzdrowienie.
Nieopodal teatru znajduje się niewielkie muzeum archeologiczne, w którym zgromadzono wiele eksponatów jakie udało się odnaleźć podczas wykopalisk, w tym także narzędzia chirurgiczne jakich w tamtych czasach używano do leczenia chorych.
Miasteczko Nauplion to miejsce odbiegające od tego co dotychczas zwiedzaliśmy, bardziej w stylu włoskim niż greckim. Pięknie położone, o neoklasycystycznej zabudowie, wręcz eleganckie. Dzisiaj to kurort, chętnie odwiedzany także zimą.
Z racji swego strategicznego położenie, na skale, w zakolu zatoki Argolidzkiej , miasto stawało się obiektem rywalizacji i walki o panowanie nad Morzem Egejskim. Byli tu i Wenecjanie i Turcy osmańscy. Po odzyskaniu niepodległości, w I połowie XIX wieku Nauplion pełniło przez jakiś czas funkcje pierwszej stolicy niepodległej Grecji.
Nad miastem góruje Akronauplia - zespół czterech twierdz pochodzących z różnych czasów, a także XVIII-wieczny zamek Palamidi do którego prowadzi ok. 900 kamiennych schodów. Tyle schodów to wyzwanie i niestety, ze względu na padający deszcz, nie udało się ich pokonać
Z nabrzeża widoczna jest mała wysepka Bourtzi, na której w XV wieku Wenecjanie zbudowali zamek i fort dla ochrony przed inwazją z morza. Oprócz funkcji obronnej w swojej historii pełnił także rolę więzienia , a w czasach bardziej współczesnych był tutaj luksusowy hotel.
Ciekawe te narzędzia. Kiedys czytalam historię o leczeniu chorych wieki temu, ale nigdy nie widziałam czym :)
OdpowiedzUsuńmyślę, że miasteczko bardzo by mi się spodobało, wygląda na niesamowicie przyjemne miejsce do tego z przepięknymi widokami. kurorty mają swój urok mimo wszystko :)
OdpowiedzUsuń